WIGILIA

WIGILIA

Krystyna Kwaśniok WIGILIA

Świąteczny nastrój dziś od rana
zapachy dziwne się mieszają
grzybów, ryby, cynamonu,
suszonych owoców i migdałów.
W rogu choinka pachnie i lśni
na niej pierniki lukrowane,
orzechy w pozłotce
kolorowe łańcuchy z papieru
które zrobiliśmy sami.
Za oknem biało, prószy śnieg,
a my gromadką przytuleni do siebie
przez śnieżną dal wypatrujemy
pierwszej gwiazdki na niebie.
Na stole obrus bielą lśni
pod nim , na szczęście , siano
a w blasku migotliwych świec
cień ojca tańczy na ścianie.
Przy stole krząta się droga mama
i widzę, jak bierze do ręki biały,
bielszy od śniegu, kruchy opłatek mały.
I słyszę słowa: "Niech ten święty czas
upłynie w szczęściu i radości,
a pokój, miłość i nadzieja
niech na zawsze w sercach zagości".
Babciu - z zadumy budzi mnie
głosik mej wnusi maleńkiej -
babciu, już gwiazdka świeci na niebie.